piątek, 14 września 2012

88. Buszujący w zbożu

Autor: Jerome David Salinger
Tytuł: "Buszujący w zbożu"
Wydawnictwo: Albatros

Ocena:
W życiu każdego nastolatka przychodzi taka chwila, że zaczyna się buntować, nie zgadzać z otoczeniem. Chce się wyróżniać, być oryginalny, ale jednocześnie nie chce być inny. Chciałby być bardziej samodzielny i niezależny, ale nie zgadza się na zrzucanie na niego wszystkich obowiązków. O takim właśnie buncie młodzieńczym możemy przeczytać w książce, która zalicza się już do klasyki – „Buszujący w zbożu”

Holden ma szesnaście lat. Kilka dni przed feriami zostaje wyrzucony po raz kolejny z prywatnej szkoły z internatem z powodu lenistwa i całkowitego braku zainteresowania nauką. Boi się jednak przyznać do tego rodzicom i wpada na genialny pomysł – postanawia spędzić te kilka dni w Nowym Jorku. Ma trochę pieniędzy, jakieś znajomości, lecz czy to wystarczy? Jak zmieni się przez te kilka dni?

Trudno jest mi ocenić tę książkę. Z jednej strony mnie oczarowała, z drugiej zirytowała i zniechęciła. Trzeba przyznać, że autor posługuje się bardzo lekkim, przystępnym językiem i mimo, że akcja książki ma miejsce w latach 50. XX wieku nie czuć tej wyraźnej różnicy. Czyta się bardzo szybko i przyjemnie i mimo, że pojawiają się rozdziały „cięższe”, nie ma większego problemu. Dzięki temu odbiorcą książki może być każdy – i nastolatek i dorosły.

Książka jest przesiąknięta amerykanizmem. Jest w niej tak dużo kultury amerykańskiej, że nie da się nie zauważyć miejsca akcji i nie zwrócić na niego uwagi. Opisy Nowego Jorku – dzielnic, sklepów, ulic, ludzi przyprawiają o zachwyt i zdumienie. Mamy jak na dłoni opisaną amerykańską mentalność ludzi i ich sposób myślenia, życia, pracy.

W książce pojawia się też kilka mankamentów. Jednym z nich jest bohater – Holden, który jest postacią irytującą do granic wytrzymałości. To chłopak wulgarny, zakłamany, egoistyczny i okropnie nieuczciwy. Zachowuje się czasami o wiele za dziecinnie jak na swój wiek, jest arogancki i wiecznie coś mu nie pasuje – połowa, a nawet więcej książki to jego ciągłe narzekanie. Na całe szczęście jest inteligentny i błyskotliwy, ale przez ogromne wyolbrzymienie jego wad, pozostaje bohaterem, którego nie wspomina się mile. Na reszcie bohaterów autor nie skupił większej uwagi i raczej mało o nich wiemy – może to i dobrze.

Książka jest lekturą szkolną dla młodzieży gimnazjalnej, co moim zdaniem jest błędem. Owszem, książka jest przyjemną lekturą jakby przymknąć oko na niektóre kwestie, ale trzeba powiedzieć jasno, że nic wartościowego ona nie wnosi. Wręcz przeciwnie – po kilku rozdziałach ciągłego wytykania błędów jesteśmy zniesmaczeni dzisiejszym światem, kulturą i obyczajami. Również wulgaryzmy oraz wulgarne zachowania bohaterów działają na niekorzyść, ponieważ pokazują jaka jest młodzież – niewychowana, niekulturalna i nie potrafiąca się zachować.

Dzięki pierwszoosobowej narracji, możemy jeszcze mocniej wciągnąć się w historię. Co prawda jest w niej dużo wulgaryzmów, które odpychają (przynajmniej mnie), lecz z książką warto się zapoznać. Jest to w pewnym sensie klasyka, to książka czytana przez wiele pokoleń nastolatków – może i ty spróbujesz się w nią wciągnąć? Nie gwarantuje, że ci się spodoba, ale co ci szkodzi spróbować?

4/6
6/10

15 komentarzy:

  1. Ja akurat nie miałam jej jako lektury w gim., ale tytuł kojarzę z listy BBC.

    OdpowiedzUsuń
  2. Książke posiadam i może dzięki Twojej recenzji wreszcie zdecyduję się po nią sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka, która obowiązkowo musi trafić na moją półkę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Osobiście nie przeszkadza mi nadmiar wulgaryzmów w danej książce, więc mimo tych uwag chętnie zaryzykuje czytając ,,Buszujący w zbożu''.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś chciałam zrealizować listę stu książek BBC, ale jakoś mi nie wyszło, niestety. Pamiętam jednak, że była tam ta powieść, a ja chciałam ją przeczytać :) Na razie jednak nie mam czasu, ale jak trochę go znajdę to czemu nie?
    Pozdrawiam, Klaudia.

    OdpowiedzUsuń
  6. chyba raczej nie dla mnie
    nie zainteresowała mnie ta historia

    OdpowiedzUsuń
  7. Książka należy już do klasyki, więc mam zamiar ją przeczytać;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam ją jako lekturę w gimnazjum i pamiętam, że wtedy bardzo przypadła mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chciałam przeczytać, ale za każdym razem gdy odwiedzam bibliotekę już jej nie ma ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam w planach, ale tych dalszych :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedyś przeczytam. Nie miałam jej w gimnazjum jak lektury.

    OdpowiedzUsuń
  12. Próbowałam kiedyś 'Buszującego...' czytać, ale nic z tego nie wyszło. Kiedyś jednak mam zamiar dać mu drugą szansę ;).

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...