wtorek, 11 września 2012

87. Za pięć godzin zobaczę Jezusa

Autor: Jacques Fesch
Tytuł: "Za pięć godzin zobaczę Jezusa"
Wydawnictwo: Promic

Ocena:
Więzienie z pewnością nie kojarzy nam się dobrze. To miejsce do którego trafia się za karę, jeśli popełni się coś okropnego, niewybaczalnego. Odosobnieni od innych ludzi, więźniowie mają zastanowić się nad swoimi czynami, wzbudzić w sobie żal. Ale kto by pomyślał, że w więzieniu w otoczeniu ludzi, którzy najczęściej odebrali drugiemu człowiekowi życie, można odnaleźć sens swojego istnienia i zawierzyć całe swoje życie Jezusowi?

Jacques miał dwadzieścia cztery lata, był młodym człowiekiem. Pewnego dnia razem z przyjaciółmi postanowił zrobić mały napad na dom bankiera. Niestety nie udało się. Jacques w przypływie chwili nacisnął spust karabinu. Zabił policjanta.

Wyrok sądu  jest jasny - gilotyna. W oczekiwaniu na egzekucję Jacques spędza w więzieniu trzy lata. W tym czasie następuje rzecz niezwykła - nawraca się i każdego dnia coraz bardziej wierzy w Boga, w Chrystusa. Dwa miesiące przed śmiercią zaczyna pisać dziennik dla swojej córeczki - Weroniki za którą bardzo tęskni. W jego zapiskach możemy znaleźć ogromną wiarę, która jest sensem życia tego człowieka. Dla tej wiary zaczyna walczyć z silnym nałogiem - paleniem papierosów.

Wydawać by się mogło, że przestępca - człowiek, który wyrządził tyle zła, nie może być dobrym przykładem, godnym naśladowania. Jednak kiedy czytamy zapiski Jacques'a znajdujemy w nich mnóstwo tematów do refleksji, do zastanowienia się nad własnym zachowaniem. Swoją postawą pokazał, że nic nie może przeszkodzić w tym, aby Jezus do ciebie przyszedł, aby wszedł do twojego życia. Trzeba tylko chcieć.

Wydawnictwo Promic oprócz dziennika Jacquesa uzupełniło książkę jeszcze w dwie rzeczy - wstęp i zakończenie. Ww wstępie, który napisał Daniel Ange, umieszczone są listy dla przykładowych odbiorców tej książki - więźniów, chorych, młodzieży, wierzących ludzi... Jest to bardzo pomocne w dobrym zrozumieniu książki i z pewnością bardzo pomaga jeszcze mocniej w nią "wejść". Na zakończenie możemy przeczytać kilka świadectw ludzi, którzy osobiście znali Jacquesa i spotkali się z nim. Opowiadają oni jaki wielki wpływ miał on na ich życie. 

Z pewnością książki "Za pięć godzin ujrzę Jezusa" nie da sie przeczytać w jeden dzień. Jest to lektura na kilka wieczorów, aby dobrze odczytać przekaz, który autor nam zostawił. Mimo wszystko, warto się z nią jednak zapoznać, bo jest to historia niepowtarzalna, ciekawa i zostawia jakiś ślad w naszym życiu.

Polecam!

6/6
9/10

Za książkę dziękuję wydawnictwu Promic!

9 komentarzy:

  1. Tematycznie bardzo mnie zaciekawiła ta książka i ja osobiście chce koniecznie ją przeczytać. Mam nadzieję, że będzie mi dane ujrzeć prawdziwe studium psychologiczne głównego bohatera czekającego na śmierć.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo zainteresowałaś mnie tą lekturę, bardzo chętnie kiedyś po nią sięgnę, więc na tablicę korkową już zapisuje sobie tytuł.
    Czasami nie mogę uwierzyć, że człowieka potrafią skazać na karę śmierci, a on w wiezieniu wie, że zbliża się koniec jego życia. Jednak zazwyczaj czekają lata ze świadomością, że każdy dzień jest im już niepotrzebny.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wydaje się być ciekawa, więc chętnie przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. mimo pozytywnej recenzji, wysokiej ocenie końcowej, sama po książkę nie sięgnę, to nie to czego akurat szukam

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak pozytywnej opinii nie sposób zignorować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. najczęściej jest tak, że zbrodniarze okazują się potem największymi wyznawcami Jezusa ;) tytuł brzmi tak rozpaczliwie ...

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdecydowanie intrygujący tytuł ;).

    OdpowiedzUsuń
  8. wysoko oceniasz, więc chyba muszę się rozejrzeć za książką :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo, ale to bardzo zachęciłaś mnie do tego tytułu!

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...