środa, 15 sierpnia 2012

84. Blondyn i Blondyna

Autor: Magdalena Kulus
Tytuł: "Blondyn i Blondyna"
Wydawnictwo: Sol

Ocena:
Ludzie niepełnosprawni są między nami wszędzie. Czasami nawet nie dostrzegamy ich obecności lub może nie chcemy ich dostrzec. Udajemy, że nie ma ich pośród nas, że nie istnieją. Kiedy ostatni raz pochyliliśmy się nad kimś słabszym? Zwykle nie mamy na to czasu. A może warto poznać życie kogoś na wózku?

Magda ma zanik mięśni i musi jeździć na wózku inwalidzkim. Wózek ten towarzyszy jej przez całe życie i żeby się usamodzielnić postanawia przyjąć pod swój dach psa do pomocy. Kiedy pojawia się Igor, jej nowy pupil, cały świat staje do góry nogami. Pies staje się jej najlepszym przyjacielem bez którego nie rusza się z domu, ochroniarzem i ogromną pomocą w codziennym życiu. Zakłada więc bloga, którego mamy okazję czytać, gdzie opisuje swoje przygody.

„Blondyn i blondyna” to książka pełna optymizmu. Od Autorki aż tryska radością i nadzieją, mimo że jej życie nie jest łatwe, potrafi cieszyć się z każdego dnia i najdrobniejszych rzeczy. Pokazuje czytelnikom, że nie warto się zamartwiać nawet wtedy, kiedy świat staje na głowie.  To niesamowite jak świetnie daje sobie radę w życiu, a my możemy to obserwować.

Magdalena Kulus pisze w sposób bardzo lekki i zabawny, więc jeśli zacznie się czytać, nie można przestać. Autorka przechwyciła do swoich opowiadań mnóstwo zabawnych sytuacji. Trudno co chwilę nie wybuchać śmiechem i nie uśmiechać się do stron powieści. Dużo też opisuje – opowiada o swoim codziennym życiu, o ludziach, którzy jej towarzyszą, o szkole, pracy. Dzięki temu możemy poznać ją jak przyjaciela, po przeczytaniu kilku rozdziałów zaprzyjaźniamy się z Autorką.

Zarówno Magda, jak i Igor to niezwykle ciekawe postacie. Czytelnik czuje do nich sympatię już od pierwszych stron. Nie zachowują się w sposób drażniący czy nienaturalny, a ich przygody są bardzo autentyczne i realne. Trudności w życiu niepełnosprawnego człowieka jakie przedstawia Magda to wydaje się – zwykłe życie, nic ciekawego, a jednak rzadko mamy okazję o tym czytać.

Myślę, że ta książka otworzy oczy wielu osobom właśnie na świat osób niepełnosprawnych, jeżdżących na wózkach. Kiedy zacznie się ją czytać, nie można przestać, zwłaszcza że w środku znajdują się kolorowe zdjęcia dopełniające całość książki. Warto przeczytać „Blondyna i Blondynę”!

5/6
8/10

10 komentarzy:

  1. książka wydaje mi się godna uwagi
    rozejrzę się za tym tytułem
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakiś czas temu było głośnio o tej książce, ale z powodu braku finansów musiałam dać sobie z nią spokój. Teraz jednak koniecznie muszę ją nabyć i przeczytać, gdyż owa tematyka bardzo jest ważna i trzeba o niej mówić.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham takie książki, koniecznie muszę przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  4. To z pewnością książka, którą trzeba przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Od dawna mam na uwadze tę książkę, ale tak jakoś... To nie było pieniędzy, to kupiłam coś innego... Swoją recenzją uświadomiłaś mi, że MUSZĘ przeczytać! Nie ma bata!
    Pozdrawiam
    tulipanowo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba spasuję, nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeśli nie dołuje, a "zieje" optymizmem:), mogę spróbować, czemu nie. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Już jakiś czas temu doszłam do wniosku, że niepełnosprawność, to przede wszystkim kompleks nie tych, których dotyczy bezpośrednio, ale otoczenia. Aby jak najwięcej takich optymistycznych i ciepłych książek jak ta, które pokazują, że niepełnosprawny to wcale nie gorszy człowiek.

    OdpowiedzUsuń
  9. Słyszałam o tej pozycji i mama na nią chrapkę. Do mojej klasy chodzi niepełnosprawna dziewczyna i choć pojawia się tylko raz w tygodniu (tak ma lekcje indywidualne) bardzo się z nami zżyła i dzięki niej nasza klasa uczy się nie tylko tolerancji, ale również współpracy ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zgadzam się z poprzednikami, chyba warto przeczytać:)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...