poniedziałek, 2 lipca 2012

78. RockMann

Autor: Wojciech Mann
Tytuł: "RockMann, czyli jak nie zostałem saksofonistą"
Wydawnictwo: Znak

Ocena:
Wojciech Mann to człowiek, którego chyba każdy Polak rozpoznaje. Kto nie słuchał jego audycji na radiowej Trójce lub nie widział prowadzonego przez niego teleturnieju na drugim programie – „Szansy na sukces”? To człowiek lubiany i znany, ale czy naprawdę wiemy o nim wszystko?

W swojej autobiografii Wojciech Mann opowiada o swojej niezwykłej przygodzie z muzyką. Zdradza szczegóły pierwszych koncertów zagranicznych zespołów w Warszawie, audycji radiowych i barwnej młodości w rytmie rock and roll’a. Jeśli chcecie się dowiedzieć dlaczego nie został saksofonistą i w co był zasłuchany przez większość swojego życia, a także jak wyglądały lata pięćdziesiąte, sześćdziesiąte w Polsce, sięgnijcie po „RockManna”!

Autor pisze o swoim życiu w sposób dowcipny, inteligentny i ciekawy, więc książkę się po prostu pochłania i nie można się od niej oderwać. Jest przepełniona optymizmem i dobrą energią, a króluje to dobry humor. Trudno się nie uśmiechać i śmiać w głos, kiedy czytamy o niby-zwyczajnych wydarzenia, napisanych w sposób, z którego nie da się nie śmiać.

Książka jest bardzo fajnie wydana. Okładka z poczciwym uśmiechem pana Manna przyciąga wzrok i nastawia pozytywnie. W środku znajdziemy dużo tej jaskrawej pomarańczy, którą znajdziemy już na okładce. Jest mnóstwo zdjęć, nie tylko głównego bohatera, ale również przeróżnych gwiazd polskich i zagranicznych, z którymi miał przyjemność się spotkać i zapoznać. Pan Wojtek stworzył również zabawne listy – najlepszych coverów, odbiorników radiowych czy też niezapomnianych koncertów. Oczywiście nie obeszły się one bez Jego komentarza, który wszystko wyjaśnia.

„RockMann, czyli jak nie zostałem saksofonistą” to książka, która pozytywnie nastraja i daje dużego kopa. Pokazuje legendy muzyki i przenosi w czasy rock and rolla. Naprawdę warto poznać tę niezwykłą historię życia tak niezwykłego człowieka. Nie dajcie się dłużej prosić – sięgnijcie po nią!

5/6
8/10

25 komentarzy:

  1. Do mnie książka jakoś nie przemawia i raczej jej nie przeczytam, ale fajnie że tobie sie podobała :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Wprost nie cierpię autobiografii oraz biografii, więc i po tę książkę nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  3. to raczej nie dla mnie, więc pass ;]
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie lubię autobiografii więc nie przeczytam :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś czytałam, i dość miło wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pan Mann to niesamowity człowiek, a ja jako miłośniczka biografii i autobiografii nie odmówię sobie spotkania z tą książką. :) Tym bardziej, że jak piszesz jest ona tak jak jej autor - dowcipna. :) Lubię takie inteligentne, wciągające i dowcipne pozycje.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zaciekawiłaś mnie:) Chętnie przeczytam tą książkę:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też nie byłam przekonana do tej książki, a okazała się ciekawa i przyjemna ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kocham tą książkę, posiadam , i bardzo lubię do niej wracać.

    OdpowiedzUsuń
  10. Po Twojej recenzji muszę przeczytać, zwłaszcza, że tego pana bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię Manna, więc ta książka to dla mnie niezły smaczek :)

    OdpowiedzUsuń
  12. O, zajrzałabym jak znajdę chhwilę :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Niezbyt lubię czytać biografie osób, które znam, lecz nie są moimi idolami ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Oczywiście znam Manna, ale nigdy nie byłam jego wielką fanką, więc biografię sobie daruję:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię Wojciecha Manna, jako człowieka pełnego poczucia humoru i świetnego dystansu do otoczenia, więc chętnie poznam również i powyższą książkę autora.

    OdpowiedzUsuń
  16. Czytałam, posiadam. Książka jest nie tylko dużą skarbnicą wiedzy odnośnie postaci jaką jest T. Mann ale również pozytywnie nastraja i bardzo miło spędza się przy niej czas. Warto przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Znam Manna, ale nie jestem jego fanką (ani antyfanką:D) jednak lekturę sobie odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
  18. Zostałaś zaproszona do zabawy na moim blogu! ;) Więcej informacji tutaj: http://moja-biblioteczka-angela.blogspot.com/2012/07/blogowa-zabawa-11-pytan-d.html

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie czytałam i specjalnie mnie nie ciągnęło, jednak po Twojej recenzji zmieniam zdanie - muszę sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
  20. Zostałaś zaproszona do nowej zabawy - szczegóły u mnie na blogu :}
    Pozdrawiam, Klaudia.

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwaga! Zostałaś przeze mnie oTAGowana! Zapraszam do mnie na mój blog - tam są szczegóły zabawy [http://ksiazki-legera.blogspot.com/]. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Byłaby idealna dla mojej mamy, być może jej zakupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Posiadam, czeka na swoją kolej - mam nadzieję, że nie będzie czekała zbyt długo;)

    Pozdrawiam (i dodaję blog do obserwowanych;)!

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam przyjemność oznajmić, że organizuję mój pierwszy blogowy konkurs! Zapraszam Cię do zabawy. Można wygrać ebook, który naprawdę mi się spodobał. Szczegóły u mnie na blogu. Pozdrawiam :)

    http://ksiazki-legera.blogspot.com/2012/07/konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
  25. Tyle razy przechodziłam obok tej książki, a nigdy nie zajrzałam do środka. Chyba pora naprawić swój błąd. Chyba nawet najwyższa pora :) Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...