sobota, 23 czerwca 2012

74. Leśniczówka

Autor: Ewa Formella
Tytuł: "Leśniczówka"
Wydawnictwo: Warszawska Firma Wydawnicza

Ocena:
Do debiutów literackich początkujących pisarzy podchodzę z pewną rezerwą, bo nigdy nie wiem czego mam się spodziewać. Może być to pisarz z potencjałem, pomysłem i mimo trudnego początku książka zachwyci, lecz nie da się ukryć, że coraz częściej pierwsze powieści są słabe i niedopracowane. A jaka okazała się „Leśniczówka” polskiej pisarki Ewy Formelli?

Kiedy małżeństwo Emilii tragicznie kończy się podczas wypadku samochodowego jej męża, trzydziestoletnia kobieta z trójką małych jeszcze brzdąców postanawia wyjechać i zamieszkać w leśniczówce podarowanej jej przez jej rodziców. Od razu po przyjeździe czuje więź z tym miejscem oraz szybko zaprzyjaźnia się z mieszkańcami. Czy któryś na dłużej zagości w jej sercu i pozwoli na nowo zbudować normalną rodzinę? Leśniczówka kryje w sobie tajemnicę z bolesną przeszłością – czy Emilii uda się ją rozwikłać?

Ewa Formella stworzyła bardzo krótką, ale uroczą i ciekawą książkę. Czyta się ją szybko, bo ma niewiele ponad sto stron i jest niewielkiego formatu. Styl pisania jest bardzo lekki, choć widać, że autorka dopiero zaczyna. Również język należy do najprostszych, zrozumiałych i plastycznych.

Akcja książki toczy się leniwie i jednotorowo – mimo że pojawia się tajemnica, jakaś zagadka, wszystko płynie raczej powoli choć wcale nie nudno. „Leśniczówka” ma nieodparty klimat i urok w tym, że przedstawia zwykłe życie wesołej optymistycznej kobiety z problemami i jej przyjaciół. Czytając przenosimy się z daleka od zgiełku miasta, krzyków do małej miejscowości pod lasem do przyjaznego środowiska.

Każdy z bohaterów jest ciekawą postacią, dobrze i szczegółowo wykreowaną. Główna bohaterka – Emilia to postać pełna ciepła, optymizmu i nadziei na lepsze jutro. Mimo trudnej przeszłości nie traci wiary w najlepsze, dzięki czemu otaczają ją wartościowi, szczerzy i oddani przyjaciele. Nie da się jej nie polubić, podobnie jak jej trójki dzieci – Wiktorii, Nikoli i Olafa – w trakcie czytania fragmentów z ich udziałem uśmiech sam pojawia się na twarzy.

„Leśniczówka” to książka, która pokazuje ważne w życiu wartości – przyjaźń, rodzinne ciepło, szacunek, miłość. Z pozoru lekka i niewymagająca większej uwagi książka niewątpliwie zapada w pamięć i uczy młode czytelniczki czym warto kierować się w życiu. Daje nam małą lekcję człowieczeństwa i pokory. Przedstawia życie owdowiałej kobiety z trójką dzieci, która nie traci wiary – wielu powinno brać z niej przykład.

Mimo małych zgrzytów w stylu pisania, które autorce można wybaczyć ze względu na to, że to jej literacki debiut książka zdecydowanie należy do udanych. Jest ciekawa, lekka i miła w odbiorze. Spodoba się niewymagającemu czytelnikowi, który potrzebuje chwili wytchnienia. Polecam!

5/6
7/10

Za książkę dziękuję portalowi DużeKa!

21 komentarzy:

  1. Zainteresowałaś mnie, chcę ją przeczytać! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. brzmi zachęcająco :)
    będąc małą dziewczynką chciałam zamieszkać w leśniczówce - ot takie pragnienie dziecka :D

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja lubię debiuty, szczególnie polskich autorów, dlatego będę o niej pamiętać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię twórczość naszych rodzimych pisarzy i d debiutów również odnoszę się z dużym optymizmem, dlatego z ogromną chęcią poznam tę książkę, jak tylko uda mi się ją gdzieś napotkać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Może być ciekawie, zwłaszcza, że to polska pisarka. A ostatnio mam ogromną chęć na czytanie polskich pisarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo zachęcająca recenzja - mnie na pewno zachęciłaś:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Raczej odpychałaby mnie ta powolność w rozwiązywaniu zagadki, ale nie mówię nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Brzmi nawet całkiem, całkiem, ale myślę, że ja jednak spasuję. Przynajmniej na razie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Najlepsze są historie ze szczęśliwym zakończeniem, jeżeli takie jest tutaj, to fajnie byłoby przeczytać. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Okładka tej książki jest okropna, powiedziałabym - rudera, choć moja babcia mieszka w podobnym domu :) Jedak wszyscy tak się wyrażamy o zewnętrzyn wyglądzie budynku.
    Książka nie dla mnie, więc sobie odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mimo odpychającej okładki wydaje się być ciekawa:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zupełnie nie moja bajka, czytałam kiedyś podobną książkę i kompletnie mi się nie spodobała.

    OdpowiedzUsuń
  13. To raczej nie jest książka dla mnie.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Chyba jednak sobie ją odpuszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy wcześniej nie słyszałam o tej książce, ale po Twojej recenzji z chęcią się z nią zapoznam :).

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie słyszałam o niej nigdy, ale być może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj, nie, nie, nie. Nie moje klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  18. Już sama okładka mnie nie zachęca, dodatkowo fabuła również nie zbyt mnie przekonuje.

    OdpowiedzUsuń
  19. Leśniczówka kojarzy mi się z ubiegłorocznymi wakacjami i odkryciem, że istnieje coś takiego jak sklep internetowy z winem, bo do sklepu mieliśmy 13 km. ;) A książka nie w moim klimacie.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...