sobota, 9 czerwca 2012

70. 68 pokojów

Autor: Marianne Melone
Tytuł: "68 pokojów"
Wydawnictwo: Akapit Press

Ocena:
Wycieczki szkolne to coś za czym uczniowie zwykle przepadają – oderwanie się od szkolnej rzeczywistości, chwila wytchnienia, a przy okazji zobaczenia czegoś nowego i świeżego w miłym towarzystwie przyjaciół z klasy. Jednak czasami (a zwłaszcza w literaturze!) na wycieczkach zdarzają się naprawdę dziwne rzeczy…

Marianne Malone jest malarką, nauczycielką sztuk plastycznych, współzałożycielką Campus Middle School for Girls w Urbanie, w stanie Illinois. „68 pokojów” jest jej debiutem literackim.

Tytułowe 68 pokojów to kolekcja przepięknych miniaturowych pokoików zaprojektowanych przez panią Thorne, z których każdy pochodzi z innego okresu i innej epoki. Każdy jest dopracowany w najdrobniejszych szczegółach – nawet po klamki do drzwi, lampy czy instrumenty. Pokoje wystawione są w Chicago.

Ruthie i Jack są najlepszymi przyjaciółmi. Pewnego popołudnia idą na klasową wycieczkę do Insytytu Sztuki aby zobaczyć ekspozycję Pokojów Pani Thorne. Pokoje okazują się naprawdę piękne i wspaniałe, i oboje są nimi zafascynowani. Podczas wizyty na zapleczu muzeum znajdują na ziemi kluczyk, który biorą. Klucz jest niewielki, ale za to pięknie zdobiony, więc nic dziwnego, że dzieci zastanawia jakie drzwi otwiera. Kiedy zamierzają to sprawdzić staje się niezwykła rzecz – podczas gdy Ruthie bierze do ręki klucz maleje do dwóch cali, tak że bez problemu może spacerować między 68 pokojami. Wkrótce staje się tak z Jackiem. Czary? Bynajmniej. A kiedy przemieszczają się między pokojami staje się rzecz niezwykła – wszystko ożywa. Z oddali słychać muzykę, pojawiają się ludzie, można wąchać kwiaty i zajadać barokowe jedzenie. Tylko co w trzynastowiecznej komodzie robi współczesny ołówek? Czy można rozwikłać zagadkę tajemniczych pokoi?

Książka Marianne Melone szczerze mówiąc niezbyt przypadła mi do gustu. Język jakim posługuje się początkująca się pisarka jest prosty i łatwy w zrozumieniu, ale to raczej język jakim pisze się opowiadania i felietony, a nie powieści z tajemnicą. Brakowało mi tej nutki tajemniczości, styl Marianne Melony jest za płaski i mało plastyczny.

Niewątpliwie autorka miała ciekawy pomysł na powieść, ale nie potrafiła do końca wcielić go w życie i przelać na papier. Za bardzo poniosła ją też wyobraźnia i niektóre wątki zamiast budzić grozę stawały się po prostu śmieszne. Akcja toczy się raczej powoli, a w książce pojawia się za dużo lania wody i niepotrzebnych fragmentów.

Gdyby wprowadzić trochę poprawek, książka „68 pokojów” na pewno zdobyłaby wiele serc, bo jest zabawna, ciekawa i z pomysłem – nie powtarza znanych nam schematów. Debiut Marianne Melone nie zachwyca, ale książka nie jest też taka zła – myślę, że młodszy czytelnik się nie zawiedzie.
Książka ma z pewnością piękną klimatyczną okładkę i jest pięknie wydana. W środku pojawiają się piękne, zdobione ilustracje które jeszcze bardziej działają na wyobraźnię czytelnika. W takim też wypadku to Wy zadecydujcie czy macie ochotę przeczytać tę powieść – a może Wam przypadnie ona do gustu?

3/6
5/10

25 komentarzy:

  1. Hmm... mimo ,że nie taki był zamiar to mnie zaciekawiłaś xd nawet rozejrzę się za tą książką, może ktoś ją ma i mi pożyczy, bo kupować nie będę ^ ^

    OdpowiedzUsuń
  2. a już zapowiadało się tak ciekawie... jednak powiem pass

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurcze, a tak fajnie się zapowiadało...

    OdpowiedzUsuń
  4. Okładka rzeczywiście bardzo klimatyczna, szkoda tylko, że jej treść nieco cię zawiodła. Osobiście teraz nie skuszę się na tę książkę, bo mam inne czytelnicze zaległości, ale jeśli przypadkiem trafi ona w moje ręce, to przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Już miałam się na książkę skusić ale teraz to nie wiem. Odstraszyłaś mnie trochę tym kiepskim stylem i laniem wody... Może kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba jej nie przeczytam. Wydaje mi się, że ta książka jest raczej dla dzieci i starszy czytelnik będzie trochę zawiedziony.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ze wzg na ocenę odpuszcze sobie. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakoś nie bardzo mnie do niej ciągnie, jednak tak jak mówisz ładna okładka :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapowiadało się ciekawie, szkoda, że wykonanie takie kiepskie. Odpuszczę sobie w takim razie. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Patrząc na uczniów z mojego liceum to oni się wycieczkami cieszą, bo zawsze jest okazja do picia ;) książki raczej nie będę szukać,

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie natomiast książka się podobała.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mnie też ta książka chyba nie przypadnie do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  13. na książkę ochotę mam od dawna, lubię od czasu do czasu zatracić się w świecie dziecięcych fantazji :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak będę miała ochotę na dziecięce fantazję to z chęcią sięgne po nią.

    OdpowiedzUsuń
  15. Hej! Założyłem bloga z recenzjami książek. Byłoby mi miło, gdybyś wpadła do mnie. Pozdrawiam :) http://ksiazki-legera.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Chyba jednak sobie odpuszczę;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Raczej nie mam czasu na "tylko dobre" książki...

    OdpowiedzUsuń
  18. Ocena słaba, a ja nie mam ochoty na średnie książki. Dodatkowo tytuł brzmi tak jakoś nie po polsku...

    OdpowiedzUsuń
  19. Rzeczywiście książka jest pięknie wydana, a i sam pomysł na fabułę wydaje się być całkiem niezły, ale jak widzę autora nie do końca skorzystała z potencjału lektury...

    OdpowiedzUsuń
  20. Raczej spasuję, nic mnie do tej książki nie ciągnie. Szkoda czasu na nieciekawe lektury, a dzieki Tobie wiem co omijać;)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Skoro ocena przeciętna, to chyba sobie odpuszczę. Zwłaszcza, że na przeczytanie czeka mnóóóóstwo interesujących książek :).

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. Czytając Twoją recenzję miałam wiele odczuć - z początku lekkie zniechęcenie, poprzez zaciekawienie kończąc na zaskoczeniu i rozczarowaniu. Najpierw uznałam, że książka raczej nie trafi w mój gust - o dziwo mnie prawdopodobnie nie zaintrygowałaby okładka, którą uznałaś za piękną. Jednak opis książki zainteresował mnie,chciałabym wraz z bohaterami wkroczyć do takiego magicznego świata. Jednak szkoda, że pióro autorki pozostawia nieco do życzenia co pewnie rzeczywiście umniejsza całości. Dlatego na razie sobie odpuszczę, ale jeśli wpadnie mi w ręce to myślę, że przeczytam :).

    OdpowiedzUsuń
  23. Zapowiada się przeciętnie, więc chyba jednak nie sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...