wtorek, 8 maja 2012

58. Ulubiony bilbord papieża

Autor: o. Leon Knabit OSB
Tytuł: "Ulubiony bilbord papieża"
Wydawnictwo: Esprit

Ocena:
Jan Paweł II to człowiek-legenda, znany na całym świecie. Powstało o nim wiele książek, filmów, wierszy, piosenek. Jednak większość z nich jest bardzo powierzchowna, niewielu autorów tych dzieł osobiście znało papieża, rozmawiało z nim. Piszą o nim to, co sami wiedzą, to co usłyszeli od innych, gdzieś przeczytali. „Ulubiony bilbord papieża” to książka inna niż wszystkie.

Na początku warto przybliżyć autora książki. Ojciec Leon Knabit OSB to mnich benedyktyński z Tyńca. Po raz pierwszy spotkał Karola Wojtyłę w 1957 roku w Pewli Małej. Odtąd pozostawali ze sobą w bliskim kontakcie, podkreślanym przez ożywioną korespondencję, która trwała do lutego 2005 roku.

Kiedy Jan Paweł II nie był jeszcze papieżem, tylko młodym Karolem Wojtyłą, z okna jego pokoju można było zobaczyć zegar słoneczny z napisem „Czas ucieka, wieczność czeka”. Wziął sobie te słowa do serca i kierował się nimi przez całe swoje życie. Ojciec Leon rozważa te słowa i pokazuje na żywym przykładzie Papieża Tysiąclecia. Pokazuje jaki to mądry, rozważny, uduchowiony i ciekawy świata człowiek, który zaufał Bogu. Jednak ojciec Leon skupia się nie tylko na tym. Większą część książki zajmują opisy pielgrzymek Jana Pawła II do Polski i osobiste rozważania autora nad słowami, które wypowiedział wtedy do Polaków.

Miałam takie szczęście, że kiedy czytałam tę książkę byłam w Rzymie, na Watykanie i blisko grobu papieża.  Mogłam osobiście zobaczyć miejsca, w których przebywał, zobaczyć 7 tysięcy młodych Polaków, którzy przybyli w 1. Rocznicę jego beatyfikacji do jego grobu. To niesamowite jakim autorytetem jest ten człowiek. Jak wiele osób przychodziło go słuchać i brać z niego przykład. Pod sławnym oknem papieskim na Franciszkańskiej przychodziły tłumy młodych ludzi, którzy słuchali Ojca Świętego, śmiali się z nim i śpiewali mu.

Wtedy, kiedy papież przyjeżdżał do Polski to albo jeszcze nie było mnie na świecie, albo byłam tak małym brzdącem, że nic nie rozumiałam. Dzięki ojcowi Leonowi mogę wrócić do tych dni, zobaczyć oczami wyobraźni co wtedy się działo. W książce często cytowane są słowa papieża i ich interpretacja benedyktyna, dzięki czemu możemy jeszcze mocniej uwierzyć.

„Ulubiony bilbord papieża” to książka napisana bardzo lekkim, przystępnym językiem. Autor mówi wprost, bez ogródek, żeby prostą drogą trafić w serca czytelników i uderzyć w nich dobrocią i miłością, jaka emanuje od tej książki.  Wszystkie wydarzenia ułożone są chronologicznie, więc nie ma siły żeby się pogubić, zwłaszcza że często cytowane są słowa samego papieża. Krótkie mądre myśli są obramowane w takie same zegary słoneczne, jaki wisiał naprzeciwko domu w Wadowicach. Okładka – ciepła, radosna i pełna uśmiechu jeszcze bardziej zachęca do przeczytania książki. 


„Ulubiony bilbord papieża” muszą koniecznie przeczytać ci, którzy jeszcze niewiele o nim wiedzą. Ci, którzy chcieliby przypomnieć sobie jego rady oraz ci, którzy potrzebują wsparcia. Ojciec Leon daje czytelnikom pocieszenie, radę i wskazówkę.

Polecam!

6/6
9/10 

Za książkę dziękuję wydawnictwu Esprit

22 komentarze:

  1. Czytałem i muszę stwierdzić, że recenzja jest lepsza od mojej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też otrzymałam tą książkę do recenzji. Właśnie zabieram się za czytanie.

      Usuń
  2. Nie moje klimaty ale recenzja baaaardzo dobra!Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Klimat jednak nie mój, choć książka z pewnością jest interesująca ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tematyka zupełnie nie w moim stylu, ale być może sięgnę, gdy będę szukać odmiany ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam informuję iż zostałaś oTAGOWANA!Więcej na moim blogu;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tematyka nie w moim w stylu, ale chętnie sięgnę, gdy będę miała ochotę na coś takiego ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. mimo, że recenzja jest zachęcająca, to jednak nie moja tematyka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wybrałam Cię do zabawy oTAGowani - jeśli będziesz miała ochotę wziąć udział, zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. przeczytam z checią, bo fascynuje mnie postać śp. Wojtyły

    OdpowiedzUsuń
  10. O matko nie... Ogromne szanuję papieża i uważam go za jednego z najwybitniejszego z Polaków, ale nie zniosę kolenej książki na jego temat... Przykro mi. Niesamowicie oklepany temat.

    OdpowiedzUsuń
  11. OTagowałam Cię rówież u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę koniecznie poznać powyższą pozycje. Myślę, iż każdy Polak powinien mieć w domu ,,Ulubiony bilbord papieża''.

    OdpowiedzUsuń
  13. Książka nie dla mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Oo, czemu nie :)Chętnie zajrzę do tej książki, chociaż na początku nie bardzo miałam na to ochotę :) Jednak po Twojej recenzji sięgnę :)
    A przy okazji zapraszam Cię do zabawy oTAGowani :) Szczegóły i pytania na moim blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zostałaś oTAGowana :) Będzie fajnie, jeśli odpowiesz na pytania.

    OdpowiedzUsuń
  16. Zarówno moje gimnazjum jak i teraz liceum są imienia Jana Pawła II toteż takie lektury były dla mnie już od lat na porządku dziennym. Choć jestem ateistką, zawsze z chęcią czytałam o Wojtyle, szukając w nim nie błogosławionego katolickiego, a człowieka niezwykle dobrego, a zaskakującej mądrości życiowej...

    OdpowiedzUsuń
  17. Mimo iż Jan Paweł II był wspaniałym człowiekiem, którego bardzo szanuję to jednak na tą książkę nie mam ochoty.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nabieram coraz większej ochoty na tę książkę. A początkowo nie byłam do niej zbytnio przekonana, choć bardzo cenię Jana Pawła II.

    OdpowiedzUsuń
  19. Niedługo też się za nią biorę w najbliższym czasie ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wraz z każdą recenzją tej książki, którą mam okazję przeczytam, coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że ta pozycja powinna przypaść mi do gustu. :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. Wydaje mi się, że ta pozycja mogłaby mnie zainteresować :)
    Zostałaś przeze mnie oTAGowana!

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...