piątek, 20 kwietnia 2012

54. Błękitna Gwiazda

Autor: Juliette Benzoni
Tytuł: "Błękitna Gwiazda"
Wydawnictwo: Bis

Ocena:
Powroty do domu są różne – zależy to też od tego skąd wracamy. Jednak nie można zaprzeczyć, że radość rodziny i przyjaciół po powrocie dawno niewidzianego włóczykija jest wielka. Wydają przyjęcie, przygotowują mu pokój, miejsce do spania, ożywają wspomnienia, długie rozmowy. Przybysz, który od kilku lub kilkunastu lat nie widział swojego domu może posłuchać co się od tego czasu zdarzyło w miasteczku, w rodzinie. Ale co stanie się wtedy, kiedy te informacje przerastają go?

Książe Aldo Morosini po wojnie wraca do swojego rodzinnego domu w Wenecji. Wraca, ponieważ dowiaduje się, że jego matka – ostatnia najbliższa sercu osoba, nagle zmarła. O swoim przybyciu nie mówi nikomu, dlatego też radość przyjaciół jest wielka. Książe postanawia ułożyć sobie życie w rodzinnym mieście. Niestety, pałacyk w którym mieszka ma trochę długów, a żeby go utrzymać musi pracować wiele osób, więc Aldo postanawia sprzedać kilka wartościowych kamieni szlachetnych. Robiąc porządki przez przypadek dowiaduje się, że ktoś ukradł Błękitną Gwiazdę – bardzo cenny rodzinny szafir, który należał do jego matki oraz, że śmierć jego rodzicielki nie była przypadkowa. Postanawia odkryć tę tajemnicę, a los kieruje go do Warszawy, gdzie poznaje kolekcjonera Szymona Aronowa, który prosi go o przysługę. W międzyczasie do sprawy włącza się rodzina Solmańskich, która nieźle w niej namiesza… Jak zakończy się podróż księcia? Czy odnajdzie rodzinny skarb?

Juliette Benzoni to francuska pisarka książek. Lubi czytać, słuchać muzyki, żeglować… i gotować. Pasjonuje ją historia i wszystkie dziedziny sztuki, uwielbia stare domy i klejnoty. Mówi o sobie: jestem katolicka i krótkowzroczna! Od 1964 roku publikuje przynajmniej dwie książki rocznie,  75 książka ukazała sie w maju 2010 nakładem wydawnictwa Plon. Ma ponad 50 millionów czytelników na całym świecie. Sprzedano ponad 300 millionów egzemplarzy jej książek we Francji i na całym świecie. Przetłumaczono jej książki na 22 języki.

Do książki podchodziłam dość sceptycznie, ponieważ ani opis ani okładka nie zapowiadały niczego szczególnego. Bardzo się jednak zaskoczyłam, bo powieść ujęła mnie swoją treścią i nie mogłam się od niej oderwać. Dlaczego?

Autorka posługuje się bardzo przystępnym językiem, łatwym do zrozumienia. W książce często pojawiały się fakty historyczne czy też autentyczne historie sławnych osób, budynków czy miejsc, lecz opisane zostały w sposób ciekawy i niedługi. Oczarowana byłam tłami, jakie autorka wprowadziła w przygodę bohaterów – powojenna Warszawa, m.in. Stare Miasto czy Wilanów, Paryż, Wenecja… Opisy są czarujące i dodają książce niepowtarzalnego uroku.

Fabuła jest moim zdaniem świetna. Niebanalna, przekonująca, ciekawa. Przemyślana od początku do końca, praktycznie bez żadnych uchybień. Juliette Benzoni miała ciekawy pomysł i wykorzystała go w stu procentach. Jeżdżenie po Europie w poszukiwaniu kamieni szlachetnych – rodzinnych pamiątek to coś, czego jeszcze nie było.

Najlepiej jednak wypadli bohaterzy, a przynajmniej ci pierwszoplanowi. Świetnie wykreowani, są wręcz jak żywi – pełni energii do życia, zapału. Aldo Morosini to postać, której po prostu nie da się nie lubić. Zaimponował mi swoją szlachetnością, bystrością umysłu, inteligencją. Nie da przejść obok niego obojętnie. Podobnie rzecz się miała z jego przyjaciółmi i służbą – mówię tu o Zachariaszu – najbliższym przyjacielu, Cecinie – kucharce, rodzinie Solmańskich – Zygmuncie, Anielce i jeszcze kilku innych. Ale autorka stworzyła oprócz nich postacie, które pojawiają się i znikają nagle bez zakończenia istotnych spraw. Było także kilku bohaterów, którzy mimo, że choć mieli być wspaniali, wcale tacy nie byli, a przedstawiali się dość żałośnie. Wymagali poprawek i trochę psuli ocenę książki.

Szkoda, że wydawnictwo nie przyłożyło się do oprawy graficznej książki. Okładka jest dość nudna, pospolita i właściwie nie zwiastuje niczego ciekawego. Nie zachęca czytelnika, kojarzy się z czytadłami o których zapominamy następnego dnia. Mimo, że w oddali widzimy kawałek warszawskiego rynku, żółty kolor niszczy cały efekt, a postać kobieca (zapewne Anielka) też niespecjalnie pasuje, ponieważ główną postacią jest mężczyzna – wenecki książę Aldo Morosini.

Książkę Wam polecam. Mi bardzo się podobała i cieszę się, że za chwilę będę mogła sięgnąć po kolejne części. Szybka akcja, ciekawe opisy, trochę historii to w skrócie to czego możecie się spodziewać. Myślę, że wielu z Was ta książka oczaruje tak jak mnie!

5,5/6
9/10

Za książkę dziękuję wydawnictwu Bis

10 komentarzy:

  1. Książka nie wydawała mi się aż tak ciekawa, ale po Twojej recenzji zmieniłam zdanie. Przeczytam z chęcią, jeśli będę miała ku temu okazję. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapowiada się bardzo ciekawie;) Chętnie się z tą książką zapoznam;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna recenzja. Książka wydaje się ciekawa. Chyba się skuszę.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie napisana recenzja zwiastuje na prawdę ciekawą pozycję. Co do tej okładki - w pełni się zgadzam, że żółty psuje efekt...

    OdpowiedzUsuń
  5. "Jestem katolicka i krótkowzroczna" - książka nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Rzeczywiście okładka jest nieco pospolita, ale najważniejsze, że treść przedstawia się bardzo interesująco i w wolnej chwili chętnie ją poznam bliżej.

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię kiedy w książce pojawiają się elementy związane z Polską. Książkę chciałabym przeczytać jak najszybciej, gdyż fabuła mnie zainteresowała.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale narobiłaś mi ochoty :D A na okładkę przymknę oko, bo widzę, że reszta jest w jak najlepszym porządku ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mimo zachęcającej recenzji, na razie zrezygnuję z tej książki...

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...