wtorek, 3 kwietnia 2012

49. Na czacie z Panem Bogiem

Na czacie z Panem Bogiem - Jedd Hafer
Autorzy: Tedd i Jedd Haer
Tytuł: "Na czacie z Panem Bogiem"
Wydawnictwo: Święty Paweł

Ocena:
Z Internetu korzystają już niemal wszyscy ludzie na całym świecie. Używają go do pracy, nauki, zabawy. Bez Internetu wielu nie wyobraża sobie jednego dnia. Najwięcej przed ekranem przesiadują jednak nastolatkowie, zwłaszcza, że większość ich czasu zajmują rzeczy mało pożyteczne – portale społecznościowe czy gry. Więc na pytanie jak najłatwiej dotrzeć do amerykańskiego nastolatka jest prosta odpowiedź – oczywiście przez Internet.

Na pewnej stronie internetowej przez chat nastolatki z całego kraju mogą się kontaktować. I tu właśnie spotykają się osoby pod nickami Blake7, Jenn, CrossKrys, A.C.008 i Strider77. Są zagubieni w wielkim świecie, a każdy z nich przeżywa swoje osobiste problemy: rozwód rodziców, nałogi, zaległości w nauce. Pewnego dnia do ich prywatnej rozmowy włącza się ktoś pod internetowym pseudonimie Bóg. Twierdzi, że jest ich Stwórcą i że mieszka w niebie. Na początku nie chcą mu wierzyć, myślą, że to jakiś żart,  ale później zaniechają swoich wątpliwości. Chcą zadać Bogu jak najwięcej pytań, chcą znać sens życia, sposób na rozwiązanie trudności życiowych i chcą wiedzieć jak ponownie odzyskać wiarę w Chrystusa. Jak odpowie im Bóg?

Wiara to bardzo osobista i delikatna część naszego życia. Nie da się jej kupić ani nabyć, Boga trzeba po prostu pokochać. Autorzy tej książki wpadli moim zdaniem na pomysł genialny, bo przecież nic nie przemówi do komputeromaniaków lepiej niż sam komputer. Musicie przyznać, że czegoś podobnego w literaturze jeszcze nie było, więc tym bardziej pomysł braci Hafer wydaje mi się świetny! Na pewno sięgnę po następne książki spod ich pióra, bo widzę, że naprawdę warto.

Książka porusza bardzo ważne sfery w życiu każdego z nas – pierwsze uczucie, zawód, rozwój, straty osób bliskich. Często Bóg na zadawane Mu pytania powołuje się na Pismo Święte, modlitwy. Zachęca do zaufania swojemu synowi – Jezusowi i jego matce – Maryi. Internauci oczywiście mają wiele wątpliwości, które Bóg zawsze rozwiewa. Nie we wszystkich rozmowach On uczestniczy – czasami daje pole do popisu nastolatkom i możemy poznać ich historie i rozważania, co również jest pomysłem oryginalnym i niebanalnym jak zresztą cała książka.

Mimo że w książce nie ma żadnych opisów jedynie ciągły dialog, świetnie poznajemy bohaterów. Na samym początku lektury znajdują się ich formularze o ich samych, skąd również możemy dowiedzieć się coś o nich. Są to mądrzy, dowcipni, błyskotliwi nastolatkowie z mnóstwem pomysłów dobrych i złych na życie. Można polubić ich już od pierwszych stron i mimo, że to tylko fikcja literacka autorów, czytelnik chętnie poznałby takie postacie.

Książka „Na czacie z Panem Bogiem” byłaby wręcz idealna gdyby nie kilka minusów. To co przede wszystkim rzuca się w oczy to to, że wiele wątków jest rozwiniętych i nagle w połowie skończonych, nie ma zakończenia. Denerwowało mnie to zwłaszcza wtedy, kiedy rozmawiali na jakiś naprawdę istotny temat do którego potem już nie wracali a ja chętnie poczytałabym o nim więcej. Drugą wadą jest bardzo mała objętość książki, która zajmuje nie więcej niż pół godziny. Co prawda można ją potem jeszcze rozważać, ale myślę, że gdyby autorzy przyłożyli się to mogliby napisać jeszcze kilka rozdziałów poruszających ciekawe kwestie.

Lektura „Na czacie…” jest przyjemna również dlatego, że książka jest bardzo ładnie wydana. Twarda okładka z ciekawym zdjęciem przykuwa wzrok, a tytuł zachęca czytelnika do wzięcia książki do dłoni. W środku na każdej stronie znajdują się okna jak w autentycznym czacie, co przybliża nam wczucie się w treść.

Jeśli macie chwilkę czasu i będziecie mieli okazję zdobyć książkę „Na czacie z Panem Bogiem” proponuję Wam jak najszybsze zapoznanie się z nią. Jest bardzo mądra lekturą, która pomaga jeszcze mocniej zrozumieć naszą wiarę. Warto po nią sięgnąć, aby znaleźć odpowiedź na pytania, które tylko z pozoru są proste…

5,5/6
9/10

17 komentarzy:

  1. Mimo tak zachęcającej recenzji nie jestem do końca przekonana, zwłaszcza że są już wirtualne cmentarze a teraz rozmowy z Bogiem. Sama nie wiem, ale może jednak przeczytam i zobaczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Strasznie ciekawy pomysł z tym nikciem "Bóg". Zapowiada się naprawdę dobra książka. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie słyszałam wcześniej o tej książce jednak zapowiada naprawdę ciekawie.chętnie przeczytam. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Może przeczytam jak mi wpadnie w ręce, jednak ciśnienia nie mam:>
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tematycznie czuje się mocno zaintrygowana tą książką, więc rozejrzę się za nią koniecznie w wolnym czasie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wydaje mi się naprawdę ciekawa o.O Z chęcią po nią sięgnę, choć prawdopodobnie bd musiała szukać po bibliotekach, bo w księgarniach (np. empiku) jest niedostępna :/

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam tę książkę już kilka lat temu i bardzo miło ją wspominam. Świetnie napisana - z prostotą i z pomysłem. Wciągająca i wartościowa. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czasu to ja zbytnio ostatnio nie mam, ale może w wakacje...?

    OdpowiedzUsuń
  9. No to mnie zaintrygowałaś. Przeczytam na pewno ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam tę książkę już od dłuższego czasu, bo dostałam jako w jakimś konkursie. W końcu muszę to przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpuszczę sobie, mimo zachęcającej recenzji. Szczerze mówiąc - nie mam czasu na książki o podobnej tematyce, a ta nie zachęca mnie zupełnie.

    Pozdrawiam, Klaudia.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale super się zapowiada! Poszukam, może w bibliotece ją znajdę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Sama nie wiem, jakoś średnio odnajduję się w takim temacie... Może, gdybym miała odpowiedni nastrój... :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Z uwagi na temat czuję się bardzo, ale to bardzo zaintrygowana. Mam nadzieję, ze prędzej czy później wpadnę na tą pozycję ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. O tej pozycji słyszę pierwszy raz.
    Jeżeli gdzieś zobaczę, to z pewnością sięgnę. : )

    OdpowiedzUsuń
  16. Tytuł jest dość ciekawy, tematyka też. Jednak nie ciągnie mnie do tej książki, zważywszy na fakt, że autor ucina wątki w połowie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Hm, tytuł mnie nieco zagiął. żeby wyrazić swoje zdanie musiałabym przeczytać ;) ale wydaje się interesujące, z tym czatem podobne nieco do 'sali samobójców'.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...