sobota, 28 kwietnia 2012

30 dni z książką - część 2

Witajcie!
Kolejne pięć dni z książką przed Wami. :)

Dzień 6 - Książka, przy której płaczesz

Często płaczę przy książkach, zwłaszcza przy takich, które bardzo mną poruszają. Kiedyś wypożyczyłam z biblioteki książkę, w niepozornej okładce, przy której wylałam dużo łez i spojrzałam inaczej na świat. Opowiada ona o trudnym życiu z niepełnosprawnym bratem, rozbitej rodzinie i nastoletnich problemach.
Jest to "Jabłko Apolejki" autorstwa Beaty Wróblewskiej.

Jabłko Apolejki - Beata Wróblewska

Dzień 7 - Książka przez którą trudno przebrnąć

Książek, które nie zachwycają od pierwszej strony, z reguły nie czytam, ponieważ szkoda mi na nie czasu. Ale czasami zdarza się tak, że nie mam innego wyjścia - np. w przypadku lektury. W tym roku w styczniu musiałam zmierzyć się z Sienkiewiczem i mimo,  że ta książka zbiera dość pozytywne recenzje, ja jakoś nie mogłam przez nią przebrnąć...
Jest to "Quo vadis" Henryka Sienkiewicza.

Quo vadis - Henryk Sienkiewicz

Dzień 8 - Mało znana książka, która nie jest bestsellerem, a powinna nim być

To pytanie jest naprawdę trudne... Znam kilka takich książek, ale chyba znajdę książkę, która mnie oczarowała, choć nic na to nie wskazywało. Kryminał rodem z XIX wieku, świetnie napisany. Może wielu zna tę powieść, ale ja jeszcze raz gorąco Wam ją polecam!
Jest to "Siostrzyca" autorstwa John'a Hardinga.

Siostrzyca - John Harding

Dzień 9 - Książka wielokrotnie przez ciebie czytana.

Większość książek, które przedstawiłam w poprzednim rankingu (Ania z Zielonego Wzgórza, Emil ze Smalandii) czytałam wielokrotnie, ale książką którą odkryłam dość niedawno, a bardzo lubię wracać do jej fragmentów jest powieść jednej z moich ulubionych pisarek - Lucy Maud Montgomery.
Jest to "Jane z Lantren Hill" (w Polsce wydawana również pod tytułem "Jana ze Wzgórza Latarni, ale akurat mój egzemplarz jest jeszcze pod tym 'angielskim tytułem) autorstwa Lucy Maud Montgomery


Dzień 10 - Pierwsza książka przeczytana przez ciebie

Pierwsze książki czytałam tak dawno, że żeby odpowiedzieć na to pytanie musiałam się dość długo zastanowić. Nie chcę się powtarzać i podawać ponownie tych samych tytułów, więc podam książkę, którą czytałam trochę później, ale i tak należy do 'tych pierwszych'. To książka znana większości z Was, ponieważ to bardzo pogodna, optymistyczna i ciekawa lektura polskiego pisarza. 

Jest to "Akademia Pana Kleksa" autorstwa Jana Brzechwy.

Akademia Pana Kleksa - Jan Brzechwa

To na tyle na dziś ;) Powiem szczerze, że z każdym pytaniem ten ranking jest coraz trudniejszy do uzupełnienia i potrzebuję chwili czasu, żeby dobrze się zastanowić ;)

Dziś po południu wyjeżdżam do Rzymu i wracam dopiero za tydzień 5 maja. Do tego czasu nie będzie mnie w internecie ani nie będę udzielać się na Waszych blogach.

Życzę Wam miłej majówki!

9 komentarzy:

  1. Czy jak wejdę Ci do torby/walizki/plecaka to zabierzesz mnie do Rzymu ze sobą? :)
    Baw się dobrze ;]

    Co do drugiej części 30-tu dni z książką to bardzo ciekawe pozycje wybrałaś, chyba sama dołączę do zabawy :}

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe pozycje wytypowałaś. :) Zainteresowało mnie "Jabłko Apolejki". Co się natomiast tyczy "Quo vadis", to powiem Ci, że ja w to miejsce wytypowałabym "Potop". "Quo vadis", to jak dla mnie jedna z niewielu całkiem przyjemnych pozycji w dorobku tego autora. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi ciekawe;)
    Miłego wyjazdu;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe wybory. Wszystkich książek nie znam, ale ja akurat nie czytam wielokrotnie jednej książki, bo uważam, że to strata czasu.

    OdpowiedzUsuń
  5. "Quo Vadis" nawet odłożyłem chyba raz, ale ktoś namówił mnie, żebym przeczytał.
    A "Akademię Pana Kleksa" pamiętam do dziś.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgadzam się Quo Vadis to istna maskara :)

    OdpowiedzUsuń
  7. "Jabłko Apolejki" - widziałam wiele razy, ale nigdy nie ciągnęło mnie do tej książki. Koniecznie muszę kiedyś za nią chwycić!

    "Quo vadis" się nie podobało? Nie mogę uwierzyć. : D To jedna z moich ulubionych książek. Mimo, że za Sienkiewiczem nie szaleję, to ta pozycja mu wyszła!

    Co do "Siostrzycy" to podpisuję się po stokroć pod tym, że S ta pozycja powinna być bestsellerem. Dziwię się, że tak nie jest.

    OdpowiedzUsuń
  8. Co do dnia siódmego - zgadzam się. Myślę, że te z pozoru mocne stwierdzenie: "Książka, przez którą trudno przebrnąć" - nie powinno mówić nie czytaj, tylko pokazywać, że trud zostaje nagrodzony masą dobrych emocji ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawe zestawienie. Nie znam "Jabłka Apolejki" ani "Siostrzycy", ale z "Quo vadis" też się trochę męczyłam.
    Udanego wyjazdu! :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...