środa, 18 kwietnia 2012

30 dni z książką - część 1

Witajcie :)
Wiosna coraz bliżej, a ja mimo obietnic czytam mniej książek niż w zimie. Mam mnóstwo nauki, a wolne chwile staram się wykorzystać na powietrzu. 
Z powodu braku recenzji postanowiłam wziąć udział w zabawie, która od kilkunastu dni krąży na blogach. Nie będę dodawać jednak trzydzieści notek tylko sześć - moim zdaniem to o wiele praktyczniejsze i wygodniejsze. :)
A więc - zaczynamy!

Dzień 1 - Twoja ulubiona książka

Ulubionych książek mam naprawdę wiele, ale wybranie tej najlepszej nie sprawiło mi większego kłopotu, ponieważ posiadam książkę, którą czytałam tysiące razy i wracałam do niej bardzo często. Mój egzemplarz nie ma okładki a w niektórych miejscach jest na niej autograf moich młodszych braci, ale na półce z książkami stoi na zaszczytnym miejscu. 
Jest to "Ania z Zielonego Wzgórza" autorstwa Lucy Maud Montgomery


Dzień 2 - Książka, którą lubisz najmniej

Już naprawdę dawno nie czytałam książki, która by mnie całkowicie odrzuciła, więc żeby znaleźć książkę, którą lubię najmniej musiałam sięgnąć pamięcią kilka lat wstecz. I znalazłam - książkę do dna przewidywalną, ckliwą i polukrowaną do bólu napisaną koszmarnym stylem a do tego z okropną okładką. Nie polecam absolutnie!
Jest to "Jessica" autorstwa Rosie Rushton.

Jessica - Rosie Rushton

Dzień 3 - Książka, która cię kompletnie zaskoczyła

Myślę, że autor tej kategorii miał na myśli zaskoczenie pozytywne (i taką mam nadzieję), a "takich zaskoczeń" przeczytałam całkiem sporo. Ta, którą wybrałam to mój pierwszy egzemplarz recenzencki. Nie czytałam wcześniej opisu tej książki, a bardzo mi się spodobała. Zaskoczyła mnie również dlatego, że była napisana w formie... dramatu i było w niej mnóstwo dobrego humoru :)
Ta książka to "Żona piekarza" autorstwa Marcela Pagnola


Dzień 4 - Książka, która przypomina ci o domu

Trudno mieć książkę, która przypomina o domu, jeśli wciąż się w tym domu mieszka. A jednak mam książkę, przy której do głowy przychodzą mi same miłe wspomnienia i do dziś pamiętam, jak bardzo zaśmiewałam się z przygód głównego bohatera.
Ta książka to "Emil ze Smalandii" autorstwa Astrid Lindgren. 


Dzień 5 - Książka non-ficiton, której czytanie sprawiło Ci niekłamaną przyjemność

Książka "non-fiction" to książka oparta na faktach. Moja ulubiona książka z tego gatunku, to książka, którą przeczytałam już dawno temu, ale bardzo mi się podobała i nawet bardzo się przy niej wzruszyłam.  Historia jest piękna, ciekawa i daje ciekawe spojrzenia na inny, nieznany nam świat.
Ta książka to "Chłód od raju" autorstwa Jany Frey


------------------------------------------------------------------------------------

I to na tyle :)
Mam nadzieję, że podobało wam się, zachęcam wszystkich do zrobienia podobnego rankingu, można przy okazji przypomnieć sobie kilka zapomnianych lektur. Następny taki ranking pojawi się za kilka dni :)

A jak podoba wam się mój nowy szablon bloga? Dla mnie jest śliczny, o wiele ładniejszy niż poprzedni. Uwielbiam na niego patrzeć po prostu!

Za tydzień - od 28 kwietnia do 5 maja wyjeżdżam do Rzymu, więc na blogu udzielać się raczej nie będę. Jeśli mi się uda to może podzielę się z Wami kilkoma włoskimi widokami. :)

Trzecioklasistom, którzy niedługo zdają egzamin życzę powodzenia, trzymam za Was kciuki!

Pozdrawiam Was ciepło - Karolka

12 komentarzy:

  1. Spis świetny <3 Ja miałabym problem z wyborem :)

    Śliczny szablon!

    Zabierz mnie ze sobą do Rzymu, błagam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny spis! Czytałam wszystko oprócz "Żony piekarza" i zgadzam się z Twoimi typami :) Myślę, że mamy bardzo podobny gust.
    U mnie pierwszy dzień zabawy. Zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zupełnie różne typy mamy :) u mnie najpierwszym miejscu jest tajemniczy ogród, chociaż Anie bym dała na równi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz przepiękny szablon!Typowałabym chyba podobnie. Ania z Zielonego Wzgórza była moją ulubioną lekturą z dzieciństwa:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ooo, no proszę. Kolejna osoba się w akcję włączyła. :) Ja też bym to chętnie zrobiła, gdybym tylko miała więcej czasu. Ale nic to. :) Chętnie poczytam u innych. :)

    Widzę tu znajome pozycje. :) Ja "Anię..." Dałabym jako książkę, która mi przypomina o domu. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie mogłabym się nie zgodzić z Twoimi wyborami, a zwłaszcza z pierwszym ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chłód od raju czytałam i mam w domu :) tak jak kilka innych książek z tej serii - jedna z moich ulubionych z czasów gimnazjalno-licealnych :)

    OdpowiedzUsuń
  8. "Ania..." to książka, która bardzo miło wspominam i chętnie do niej kiedyś wrócę. Natomiast na pewno nie powiedziałabym, że jest to moja ulubiona książka.
    A szablon jest cudowny;) Od razu mi się rzucił w oczy;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ech, "Ania..." ... jak ją zobaczyłam od razu wrócił sentyment ;) czytałam także większość z pozostałych części. Szkoda, że my się starzejemy, a Ania ciągle ta sama ;) tą drugą książkę, najmniej lubianą też czytałam i jestem tego samego zdania co Ty ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałem jedynie "Anię...", ale bardzo mi się spodobała. Miłej podróży! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wiem jaki był poprzedni szablon, ale ten bardzo mi się podoba;)
    Hm, może na wakacjach wrócę choć na chwilę do świata "Ani z Zielonego Wzgórza"... Bardzo lubię książki z tej serii, a już dawno do nich nie zaglądałam.
    Myślę, że umieszczanie tego rankingu w serii kilku postów zamiast 30, jest jak najbardziej dobrym pomysłem;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ranking super. Miłej podróży. Szablon bardzo ładny.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...