niedziela, 18 marca 2012

44. Igrzyska śmierci

 
Autor: Suzanne Collins
Tytuł: "Igrzyska śmierci"
Wydawnictwo: Media Rodzina

Ocena:
Książka „Igrzyska śmierci” to powieść, którą po tak wielu pozytywnych recenzjach musiałam przeczytać. Nie wierzyłam w swoje szczęście, kiedy okazało się, że mam taką okazję. Pochłonęłam ją w półtorej dnia i z ręką na sercu mogę powiedzieć, że te wszystkie zachęcające recenzje nie kłamały i ta książka naprawdę uzależnia.

Suzanne Collins swoją pisarską karierę rozpoczęła w 1991 roku jako twórczyni telewizyjnych programów dla dzieci. Zanim stworzyła bestsellerową powieść "Igrzyska śmierci" będącą pierwszą częścią trylogii o mieszkańcach futurystycznego państwa Panem, napisała kilka bajek i opowiadań, a w końcu zasłynęła pięcioczęściowym cyklem kronik o podziemnym świecie i Gregorze - chłopcu, który odkrywa nieznane nikomu obszary. I ta seria, i "Igrzyska śmierci" przez wiele tygodni utrzymywała się na liście bestsellerów "The New York Times", zyskując fantastyczne recenzje zarówno krytyków, jak i czytelników. Suzanne Collins mieszka w Connecticut z rodziną i trzema dzikimi kotami. W maju 2010 roku magazyn TIME zaliczył ją do setki najbardziej wpływowych ludzi świata. (opis polskiego wydawcy)

Na ruinach dzisiejszej Ameryki Północnej powstaje państwo Panem, w którym rządzi Kapitol. Ludzie są podzielenia na dwanaście dystryktów, a każdy z nich musi składać daniny okrutnej władzy. Żeby pokazać jednak ludności jak wielką Kapitol ma nad nimi władzę co roku organizowane są Głodowe Igrzyska w których udział biorą jedna dziewczynka i jeden chłopiec z każdego dystryktu. Dwudziestu czterech młodych ludzi między dwunastym a osiemnastym rokiem życia musi walczyć ze sobą a jednocześnie dbać, aby przeżyć. Wygrywa ten który zostanie ostatni na arenie. Jak potoczą się następne Głodowe Igrzyska?

Główną bohaterką i narratorką jest Katniss, szesnastoletnia dziewczyna mieszkająca w Dwunastym, najbiedniejszym dystrykcie. Po śmierci ojca musi sama dbać o chorą matkę i młodszą siostrę, a często przymiera głodem aby wyżywić rodzinę. Od dziecka samodzielnie poluje i zabija zwierzynę. Polubiłam ją już od pierwszych stron za jej waleczność, upór, troskliwość. Jest bardzo wrażliwa w środku i twarda na zewnątrz. Potrafi walczyć o swoje. Książka jest napisana w narracji pierwszoosobowej, więc świetnie poznajemy myśli i uczucia bohaterki. Jest genialnie wykreowana jak zresztą większość bohaterów książki. Wszyscy są żywi, barwni i na długo zostają zapamiętani.

Fabuła to kolejny atut książki. Ciekawa, oryginalna. Autorka pokazuje nam przyszłość, ale nie podaje dokładnych dat, więc nie znamy dokładnego czasu akcji. Tego jeszcze nie było, a pani Collins jest mistrzem słowa. Akcja wręcz pędzi w zawrotnym tempie, nie można się oderwać od lektury. Nigdy nie możemy mieć pewności co wydarzy się na następnej stronie, w następnym akapicie.  Język jest lekki i plastyczny, autorka świetnie oddaje emocje bohaterów.

Na okładce możemy przeczytać oprócz wielu zachęcających krótkich opinii (w tym Stephena Kinga, który twierdzi, że uzależnił się od tej książki i Stephanie Mayer, która pisze, że ta książka ją opętała) znajdziemy krótką notatkę głoszącą, że ta książka nie jest dla dzieci, a dla dojrzałych młodych ludzi. Ludzi, którzy potrafią docenić swoje życie, bo po tej książce na pewno docenia się to co się ma. Ludzi, którzy rozumieją śmierć i nie boją się jej, a raczej uważają, że jest to naturalna rzecz. Dla ludzi, którzy rozumieją, że okrucieństwo jest częścią historii ludzkości.

„Igrzyska śmierci” to książka, którą TRZEBA przeczytać. Ona jest świetna, genialna, cudowna. Nie da się przejść obok niej obojętnie i nie da się wypuścić jej z rąk, póki nie poznamy zakończenia. Nieprzewidywalna, wciągająca i uzależniająca to tylko niektóre z jej zalet. Życzę wam, abyście kiedyś mieli okazję ją poznać, bo jestem przekonana, że chcecie!

Gorąco polecam!

6,5/6
10,5/10

18 komentarzy:

  1. Genialna to za mało powiedziane!
    Teraz czytam trzecią część i zapowiada się nieżle!

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę to wreszcie przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie się bardzo podobał tom pierwszy. Nstępne już mniej. Teraz jest dużo zamieszania w związku z filmem, na który chyba jednaj nie pójdę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Twoja recenzja jest bardzo zachęcająca. Książka jest w drodze do mnie i juz się nie mogę doczekać kiedy ją przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ocena rzeczywiście baaaardzo pozytywna, nie wiedziałam, że umiesz zaginać skalę ocen :D
    A tak na poważnie, wymienione przez Ciebie przymiotniki idealnie oddają poziom genialności tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. I mnie od jakiegoś czasu intryguje ta książka. Muszę wreszcie ją poznać osobiście.

    OdpowiedzUsuń
  7. Już od jakiegoś czasu zastanawiam się nad tym, czy warto sięgnąć po tą książkę. Jeśli będę miała okazję - na pewno to zrobię.
    Pozdrawiam : )

    OdpowiedzUsuń
  8. Zgadzam się z Twoją recenzją :) Nie udało mi się jeszcze przeczytac nic lepszego. Teraz czas na ekranizację. Bilety już zarezerwowane i zobaczymy co to będzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. I pomyśleć, że już trzy razy brałam tę trylogię z biblioteki i za każdym razem oddawałam nieczytaną... Trza będzie wypożyczyć i czwarty raz (ignorując dziwne spojrzenia bibliotekarek).

    OdpowiedzUsuń
  10. Skoro jest aż tak dobra to nie wypada nie przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Idę do kina na ekranizację, więc jestem pewna, że prędzej czy później się za nią zabiorę.

    Pozdrawiam i zapraszam, Klaudia.

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja ciągle jej nie przeczytałam! Muszę to nadrobić;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pomysł na igrzyska głodowe nie jest najlepszy, ale twoja recenzja jest zachęcająca. Pewnie ta dziewczynka zostanie do tego wciągnięta, będzie musiała walczyć z głodem, w środku książki się podda i na końcu nagle wygra, czyż nie tak?

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam w planach.Pozdrawiam i zapraszam do mnie.;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie słyszałam niestety o tej autorce, o dziwo! Chyba koniecznie musze się z nią zapoznać po takiej recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Do kina się wybieram, a do książek mnie niestety nie ciągnie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Gdybym zobaczyła tę książkę w księgarni, jestem pewna, że nie zwróciłabym na nią uwagi. Słyszałam jednak sporo pozytywnych opinii na jej temat, więc myślę, że w przyszłości skuszę się na przeczytanie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Podpisuję się pod tą recenzją. :)
    Uwielbiam całą trylogię.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...