wtorek, 6 marca 2012

38. Darkar. Poświęcenie

Autor: Dariusz Doliński
Tytuł: "Darkar. Poświęcenie"
Wydawnictwo: Poligraf

Ocena:
Z rzadka sięgam po fantastykę, może nie dlatego, że nie przepadam za tym gatunkiem, jak raczej z racji, że mam do niego wąski dostęp i czasami brakuje mi czasu. Kiedy jednak dostałam propozycje zrecenzowania książki „Darkar. Poświęcenie” chętnie na nią przystałam.

Dariusz Doliński to absolwent Akademii Rolniczo-Technicznej w Olsztynie. Zawsze marzył o pisaniu, pierwsze próby literackie podjął już w Liceum Ogólnokształcącym, pisał wiersze. Dopiero w ostatnim roku podjął decyzję, że ma zamiar zrealizować swoje marzenia i napisać książkę. Zaczął od ambitnej odmiany fantasy, zapewne nie dla dzieci. Ma jednak pomysły na przyszłość w tematyce literatury faktu, historycznej i wielu jeszcze innych.

Książka opowiada o niezwykłej krainie, gdzie wciąż trwa walka dobra ze złem. Zamieszkana jest przez ludzi jak i niezwykłe istoty takie jak wilkołaki czy też elfy. Toczy się tu bitwa o tron i władzę. Autor często nawiązuje do Biblii i religii, ale nie brakuje tu prawdziwej fantastyki – na naszych oczach dwie wybitne jednostki Darkar i Sinoe Mnemetha wypełniają swoją niezwykłą misję. Jak im się powiedzie? O tym przekonacie się, zaglądając do książki!

Powieść ma bardzo ładną, można powiedzieć, taką „filmową” okładkę, szkoda tylko, że opis z tyłu jest potwornie długi i zawiły, tak że nawet nie chce się go analizować, bo sam w sobie przypomina recenzję. W środku jest bardzo wygodna czcionka, naprawdę o wiele lepiej się czyta. Niestety, znalazłam mnóstwo literówek i powtórzeń w tekście, które strasznie mnie irytowały.

Autor miał na swoją powieść bardzo wiele pomysłów, ale przelanie ich na papier nie do końca mu wyszło. Owszem, książka jest pełna akcji, ale jest tu tak wiele postaci i niedokończonych wątków, że czytelnik w pewnym momencie jest zdezorientowany. Żeby wczuć się w powieść trzeba bardzo wnikliwie się w nią wczytać i skupić, bo czasami trudno połapać się w akcji.

Trzeba jednak przyznać, że jak na debiut literacki, pan Dariusz nieźle sobie dał radę. Wymyślił własny świat i bohaterów, podpierając się wątkami z Biblii i własnej wyobraźni. Myślę, że wielu fanów fantasy nie zawiedzie się i wciągnie się w książkę. Do mnie ona niestety nie przemówiła, co nie znaczy że nie spróbuję podejść do niej jeszcze raz. Może za rok, dwa będę miała inne podejście? Nie wiem, o tym dopiero będę miała okazję się przekonać :)

4/6
6,5/10

Za książkę dziękuję portalowi Duże Ka

10 komentarzy:

  1. O nie, nie...nie są to moje klimaty:P

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie sądzę, żeby mi się spodobała, ale nie mówię nie :) Boję się tylko, że powtórzenia mi będą przeszkadzać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tych powtórzeń nie jest tak bardzo wiele, o wiele bardziej rzuca się w oczy chaos, który panuje w tej książce i drobne literówki...

      Usuń
  3. Chyba jednak raczej nie dla mnie...

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam fantastykę, jednak wątpię, żeby tego typu historia przypadła mi do gustu. Walka z ludźmi, wampirami i wilkołakami? Stanowczo nie dla nie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam i też uważam, że jest nieco mało dopracowana, ale ma nadzieję, iż kontynuacja będzie o wiele lepsza.

    OdpowiedzUsuń
  6. Na razie odpuszczę, ale może jak pojawi się kontynuacja to sięgnę..

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj ja spasuję tym razem. Mam alergię na fantastykę. A w szczególności na wilkołaki... Na dodatek nie przepadam za współczesnymi autorami polskimi... Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. W kwestii wyjaśnienia. Ta książka jest początkiem trylogii. Zatem nie po kończone wątki zostaną zakończone w tomie II i III. Korekta, niestety, jest rzeczą na którą nie do końca miałem wpływ.


    Pozostałe kwestie pozostawiam subiektywnym odczuciom czytelnika/czytelniczki i mimo wszytko życzę ewentualnie miłej lektury. Zainteresowanych zapraszam na fan page książki: http://www.facebook.com/pages/Dariusz-Doli%C5%84ski/244950648904308

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...