niedziela, 4 marca 2012

37. Charlie i fabryka czekolady


Autor: Roald Dahl
Tytuł: "Charlie i fabryka czekolady"
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Rok wydania: 1964

Ocena: 
„Charlie i fabryka czekolady” to książka na którą trafiłam z tego co pamiętam przypadkowo.  Coś tam chyba o niej słyszałam, ale zachęcił mnie przede wszystkim tytuł.  Intrygujący i zaciekawiający – dlaczego nie sięgnąć?
Charlie pochodzi z bardzo ubogiej rodziny. Mieszka razem z rodzicami i ich rodzicami, czyli z babciami i dziadkami w małym domu. Posiadają tylko jedno łóżko, które zajmują seniorzy rodu ze względu na ich podeszły wiek. Rodzinę utrzymuje jedynie ojciec Charliego, który pracuje w niewielkiej firmie produkującej pastę do zębów. Kiedy firma zaczyna upadać, mężczyzna traci pracę, a rodzina dochody. Pewnego dnia dowiadują się, że Willy Wonka, który posiada największą fabrykę słodyczy na świecie do tej pory zamkniętą przed ludźmi, zaprasza do swojego królestwa piątkę dzieci. Przepustką jest bilet, który można znaleźć w czekoladzie.

Charlie, który dostaje czekoladę tylko raz w roku, w swoje urodziny, również bardzo chce zwiedzić fabrykę. Wie jednak, że szanse na to, że znajdzie bilet są znikome. Dziwnym trafem jednak, pewnego mroźnego dnia, znajduje na ulicy banknot. Z znalezionym pieniędzmi idzie do sklepu i kupuje czekoladę. Jakie jest jego szczęście, gdy jego oczom ukazuje się złoty bilet! Z dziadkiem może zwiedzić ogromną fabrykę a na końcu czeka na niego miła niespodzianka. Jaka? O tym przekonacie się w lekturze.

Ta książka jest niezwykła. Porywa czytelnika i przenosi go w niezwykły świat pana Wonki. Wkraczamy w świat  nieprawdopodobny i choć wiemy, że to co czytamy jest nierealne, nie chcemy w to wierzyć. Autor operuje niezwykle łatwym do przyswojenia, prostym i lekkim językiem i doskonale buduje fabułę powieści. Stajemy oko w oko z niebezpieczeństwami i pokusami czekającymi na dzieci zwiedzające fabrykę i uśmiechamy się do siebie pod nosem.

„Charlie i fabryka czekolady” to powieść, która posiada jednak coś więcej niż standardowe lektury dla dzieci. Posiada morał, niezwykle widoczny i dający do myślenia. W życiu liczy się coś więcej niż tylko pieniądze i sława. Potrzeba skromności, delikatności i przede wszystkim najważniejsza jest miłość.

Czy polecam powieść Roalda Dahl’a? Oczywiście. To genialna książka dla dzieci i dorosłych. Warto podać ją swojemu dziecku, które wchodzi w szkolny wiek, bo będzie oczarowane. Wiem to po przykładzie swojego brata, który z książek czyta tylko tego autora. PO przeczytaniu obowiązkowo trzeba też ekranizację, która dorównuje swojej papierowej wersji.

Gorąco polecam!

6/6
9/10

Recenzja dla wyzwania Klasyka Młodego Czytelnika

----------------------------------------------

Blogger ostatnio płata mi figle i mam małe problemy z prowadzeniem bloga. Nowe notki nie pokazują się na Waszych listach, z tego co wyczytałam w internecie, dlatego, że jakiś tam program nie nadąża za mną xD No cóż, mam nadzieję, że to jak najszybciej minie i przepraszam za wszelkie utrudnienia. :)

13 komentarzy:

  1. Jejku, ależ ja dawno temu czytałam tą książkę. Niemniej jednak bardzo mi się podobała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze nie czytałam, ale film wielbię ;]

    Wydaje mi się, że blogger ma przejściowe problemy, bo tym razem Twoja notka wyświetliła się bezproblemowo.

    Pozdrawiam i zapraszam, Klaudia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam kilka lat temu. Genialna i w pełni zgadzam się z Twoją recenzją. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak na razie oglądałam tylko film, ale po książkę również wypadałoby sięgnąć ;D
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka jest świetna;) Muszę sobie ją odświerzyć, bo czytałam ją dość dawno. A film jest po prostu fenomenalny! Bardzo mi się podoba;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię książki Roalda Dahla zwłaszcza "Matyldę" i "Czarownice", ale tej o dziwo jeszcze nie czytałam! Muszę to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie w tym tygodniu wybieram się po nią do biblioteki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Do tej pory kocham tę książkę a film uwielbiam <3 :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam już "Matyldę" tego autora, wiec pewnie "Charlie..." też mi się spodoba ;0

    OdpowiedzUsuń
  10. Dotychczas słyszałam tylko o filmie niewiedziałam że jest książka. W takim razie muszę przeczytać! Zapraszam do mnie i pozdrawiam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie czytałam książki, nie widziałam filmu, a wciąż jakoś mnie do tego nie ciągnie :) Sama nie wiem czemu... Może kiedyś się zdecyduję!

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie wiedziałam, że film powstał na podstawie książki. Koniecznie muszę przeczytać, bo ekranizacja strasznie mi się podobała :)

    OdpowiedzUsuń
  13. oglądałam film, nawet nie wiem, że jest również książka, aż mi wstyd!
    postaram się przeczytać, bo ekranizacja była boska, a z doświadczenia wiem, że jeśli filmy są dobre, to w papierowej wersji muszą być przegenialne!

    my-virtual-skirt.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...