czwartek, 23 lutego 2012

32. Siostrzyca

Autor: John Harding
Tytuł: "Siostrzyca"
Tytuł oryginału: "Florence and Giles"
Wydawnictwo: Mała Kurka

Ocena:
Po książkę sięgnęłam zachęcona wieloma świetnymi recenzjami. Na początku podchodziłam do niej dość sceptycznie, ale po tak wielu zachętach z Waszej strony zaczęłam lekturę. A co z niej wynikło? 

 "Kto z odrobiną inteligencji
Nie chciałby pocałować Florencji"

Powieść zaczyna się bardzo niewinnie - poznajemy Florencję - jedenastoletnią dziewczynkę, mieszkającą z bratem i służbą w ogromnym dworku położonym niedaleko jeziora i lasu. Dziewczynka nie zna swoich rodziców, wie jedynie, że zginęli tuż po jej narodzinach. Nic więc dziwnego, że bardzo jest przywiązana do swojego młodszego brata i spędza  z nim wiele czasu. Niestety, Giles musi wyjechać do miasta uczyć się, a biedna Flo zostaje bez towarzystwa w domu. Potajemnie uczy się czytać i znajduje sobie kryjówkę, w której pochłania powieści w tajemnicy. Już wkrótce szczęście się do niej uśmiecha - tak przynajmniej sądzi - bo okazuje się, że jej braciszek jest "za wrażliwy" na naukę w szkole, dlatego też od teraz kształcić go będzie guwernantka. 

Przez nieszczęśliwy wypadek pierwsza nauczycielka ginie i musi zostać zastąpiona. Lecz kiedy przyjeżdża pani Taylor, Flo wie, że coś jest nie w porządku. Nagle dziewczynka czuje się obco we własnym domu. Jedynie ona widzi tajemne znaki, które zostawia nowa guwernantka i postanawia temu zapobiec, tym bardziej, że wskazuje na to, iż chodzi o uprowadzenie jej braciszka. Ale czy jedenastoletniej dziewczynce uda się pokonać dorosłą kobietę, która nawet chyba nie jest człowiekiem? Jak zakończy się ta dziwna historia?

Od razu powiem, że książka powala na kolana, bo jest świetna. Autor miał genialny pomysł, zwłaszcza, że wplótł wszystko w klimat dziewiętnastowieczny. Uwielbiam powieści z tamtych czasów, więc czytanie "Siostrzycy" było dla mnie ogromną przyjemnością.

"Siostrzyca" jest kryminałem, a to gatunek, który może nie koniecznie nie lubię, a raczej nie znam i bardzo rzadko czytam. Już prawie zapomniałam jak to jest, kiedy książkę czyta się jednym tchem w ostatnich kartkach mając duszę na ramieniu. "Siostrzyca niewątpliwie dostarczyła mi ogromnych wrażeń. Ostatnio miałam zamiar przeczytać coś o takiej tematyce i John Harding idealnie trafił w mój gust. 

"Historia, którą mam do opowiedzenia jest osobliwa oraz nie łatwa do przyswojenia i zrozumienia, dlatego bardzo dobrze się składa, że mam do tego zadania odpowiedni zasób słów". 

Brawa należą się również tłumaczowi książki, który miał pewnie nie lada zadanie. Główna bohaterka używa bowiem swojego własnego języka, więc występują tu takie słowa jak "odpłakiwałam", "podłóżkowałam", "ułokciowana", "nieuguwernantkowana" "wchowanegowaliśmy". Nie przeszkadza to jednak w czytaniu i choć może na początku trochę to irytuje to później zapominamy o dziwnych słowach, których nie znajdziemy w żadnym słowniku a wciągamy się w akcję i przyzwyczajamy się do nich.

Następny plus to bohaterowie, których w trakcie czytania świetnie poznajemy i kochamy. Autor nie stworzył ich wiele (za co kolejny plus, bo można szybko i łatwo połapać się w akcji), za to wszyscy dopracowani i świetnie wykreowani. Główna postać - Florencja - jest przedstawiona w tak ciekawy  sposób, że polubiłam ją całym sercem i bardzo chciałam pobawić się z nią choć chwilę.

Oczywiście powieść polecam, bo mogę przysiąc, że się nie zawiedziecie. To lektura dla każdego. Mnóstwo zwrotów akcji, genialna dopracowana fabuła i lekki, przystępny styl sprawiają, że czyta się dopóki ręka całkiem nie zdrętwieje i nie stanie się późno. 

Gorąco polecam!

6/6
10/10


------------------------------------------------------------------------------------------


Mam do Was małą prośbę. Ponieważ Google ostatnio wprowadziło na Bloggera nowe kody weryfikacyjne, które są o wiele trudniejsze do rozczytania prosiłabym o wyłączenie tej opcji na swoim blogu. Pewnie i Wy zauważyłyście, jak denerwujące jest wpisywanie komentarza po raz trzeci czy czwarty.
Jak to zrobić? To bardzo proste:
Projekt > Ustawienia > Komentarze i tam zmieniamy "Pokazać weryfikację obrazkową dla komentarzy?" na "Nie".
Miło by było, gdybyście udostępniły tę informację na swoim blogu z pewnością o wiele bardziej ułatwi to komentowanie naszych notek. Z góry dzięki :)

16 komentarzy:

  1. Czytałam i również ogromnie mi się podobała. Pozycja jak najbardziej godna polecenia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Po tylu pozytywnych recenjzach w końcu musze ją przeczytać;) Świetna recenzja

    OdpowiedzUsuń
  3. To już kolejna pozytywna recenzja na ten temat. Na pewno przeczytam tę książkę bo trafia w mój gust, a wobec tak pochlebnych opinii nie mogę pozostać obojętna. Pozdrawiam. :)

    Co do tej durnej weryfikacji obrazkowej to już się jej pozbyłam... Te obrazki są tak niewyraźne, że można dostać oczopląsu! Chociaż niestety spamarzy już korzystają. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka zainteresowała mnie swoją tematyką, a po tak zachęcającej recenzji nie mogę sobie odpuścić. Dodatkowo okładka przyciąga wzrok.

    Co do tego wpisywania kodów, przyznaję, to bardzo uciążliwe. Oczywiście u mnie to opcja jest wyłączona i postaram się to nagłośnić na moim blogu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ach, leży na półce i po prostu woła o przeczytanie ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio często słyszałam tytuł tej książki, ale nie miałam pojęcia o czym ona jest, aż do Twojej recenzji. Wydaje się bardzo ciekawa, chętnie ją przeczytam tym bardziej, że Twoje wrażenia z lektury są tak pozytywne.
    Też ostatnio zauważyłam te skomplikowane kody, wyłączyłam nawet u siebie weryfikację obrazkową, ale potem ją przywróciłam, bo komentarze normalne trafiały mi do spamu. Ale coś wykombinuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam już kilka pochlebnych opinii o tej książce, więc na pewno po nią sięgnę. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. mam w planach, Ty kusisz a czasu brak, na pewno przeczytam ale kiedy to sama nie wiem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Słyszałam wiele dobrego o tej książce i twoja recenzja tylko potwierdza fakt, że ,,Siostrzyca'' jest rewelacyjna. Muszę koniecznie ją nabyć.

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetnie napisana historia, też polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam wiele pochlebnych opinii na temat tej książki. Muszę przeczytać. Świetna recenzja.

    OdpowiedzUsuń
  12. Słyszałam już o tej książce i pewnie kiedyś po nią sięgnę, zwłaszcza ze względu na bardzo pozytywne oceny.

    Weryfikacji obrazkowej pozbyłam się na samym początku blogowania - i przyznaję Ci rację, ta składające się z dwóch wyrazów jest uciążliwa, zwłaszcza to jedno słowo, absolutnie niemożliwe do odczytania.

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytałam wiele pozytywnych opinii o tej książce. Z tego co się orientuję to moja siostra ostatnio kupiła tę powieść, więc na pewno od niej pożyczę :)

    Zastanawiałam się nad wyższą notą dla "Trzynastej nocy", ale doszłam do wniosku, że to byłoby trochę niesprawiedliwe dla innych "siódemek" :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Czytałam i kocham tą książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Weryfikacja także bardzo mnie denerwuje. Co do książki to mam ją w planach.

    OdpowiedzUsuń
  16. Książka wygląda bardzo fajnie i wiele osób ją poleca. Na pewno przeczytam

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...