poniedziałek, 26 grudnia 2011

12. Żona piekarza

Autor: Marcel Pagnol
Tytuł: "Żona piekarza"
Wydawnictwo: Esprit

O autorze:
Marcel Pagnol (1895–1974) to jeden z ciekawszych twórców francuskiej kultury – prozaik, dramaturg, reżyser filmowy i teatralny. 

Ocena:
Książka jest moją pierwszą wymianą wydawniczą, więc byłam do niej bardzo pozytywnie nastawiona.Lecz kiedy tylko przekartkowałam książkę, troszkę się zdziwiłam. Mój optymizm zgasł, a gdzieś zakiełkowała myśl, że ta książka okaże się klapą. Na całe szczęście się myliłam.
 
Do małego francuskiego miasteczka przyjeżdża wraz z żoną młody piekarz Aimable. Chleb przez niego pieczony wprost rozpływa się w ustach i smakuje każdemu. Pewnego dnia okazuje się, że pani Piekarzowa uciekła z miejscowym pasterzem. Piekarz wpada w depresję i za nic nie chce upiec ani jednego bochenka chleba. Aby znaleźć uciekinierów do akcji musi złączyć się całe miasteczko. Czy uda im się?

Książka napisana jest w formie dramatu, co jak się okazuje wcale nie przeszkadza w czytaniu. Wręcz przeciwnie! Można powiedzieć, że czytając w taki sposób czyta się szybciej i łatwiej. Jest to bardzo wygodne i idealne dla tych co nie przepadają za czytaniem grubych książek.

Trzeba wspomnieć, że przy książce co chwila wybuchałam  śmiechem. Mimo, że temat jest dość poważny - ujęty w zabawny sposób. Aż chce się szczerzyć zęby!

 Okładka, autorstwa Jean-Jacques Sempe jest bardzo prosta i czytelna.Poza tym w książce nie ma ilustracji, które i tak byłyby tam zbędne. Ilustrator okładki znany jest z książek dla dzieci o Mikołajku. Samo też dzieło Marcela Pagnela można nazwać "Mikołajkiem dla tych starszych". Jest tu lekki, przystępny język, żywe postacie i ukryte przesłanie o dobroci, miłości i przebaczeniu.


Książkę mogę gorąco polecić. Jestem przekonana, że wielu przypadnie do gustu i zostanie zapamiętana. Trudno ją zapomnieć - prosty przekaz, jasna fabula i dużo śmiechu. Ja jestem z lektury zadowolona i pochłonęłam ją w jeden wieczór. 


Polecam!


5/6



Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Esprit


Dziękuję!

5 komentarzy:

  1. Hmm może kiedyś.... lubię książki napisane w formie dramatu Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Na pewno. Teraz, już, zaraz. Uwielbiam tego pisarza!

    OdpowiedzUsuń
  3. Może sięgnę, w chwili życiowego doła...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja na razie dziękuję, ale nie wykluczam, że kiedyś sięgnę po tą książkę :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...